Od jakiegoś czasu chodziło mi po głowie zrealizowanie domowej sesji noworodkowej. Wiecie, takiej naturalnej bez pozowania, przebierania i układania maluszka w różne akcesoria. W końcu udało mi się ten plan
Palmiarnia - symbol Zielonej Góry! To miejsce, które wybraliśmy na sesję walentynkową z Jowitą i Michałem.
Ważną rolę podczas sesji zagrały tutaj stylizacje. Poprosiłam Jowitę, żeby ubrała elegancką sukienkę -
W mojej fotografii stawiam na jasne, naturalne, delikatne kadry. I właśnie taka była sesja ciążowa z Sylwią i Michałem.
Spotkaliśmy się w wynajętym apartamencie. Jako główną stylizację Sylwia wybrała białą,